Sennik
Obudziłem się, poczułem przyspieszone bicie serca, głęboki oddech z mych płuc. Śniły mi się koszmary. Widziałem przelatujące zmory nad mą głową, byłem na bezludnej pustyni z nieznanymi istotami. Po chwili wziąłem głęboki oddech, położyłem ponownie głowę w poduszkę i zasnąłem. Rano gdy obudziłem się chwyciłem sennik i czytałem znaczenie snu. Niestety nic nie znalazłem. Po chwili usłyszałem trzask drzwi, przestraszyłem się. Wchodzę do pokoju i patrzę, a tam moja żona nakrywa stół do śniadania. Chwilkę później opowiedziałem jej sen, a ona z uśmiechem na twarzy odpowiedziała abym sprawdził w necie. Po śniadaniu usiedliśmy razem w naszym skromnym gabinecie i szukaliśmy znaczenia. Przeglądaliśmy sennik online i po godzinie odnaleźliśmy znaczenie. Niestety nie była to miła interpretacja snów. Me dłonie zaczęły się pocić czytając kolejne wiersze z sennika. Po chwili krzyknąłem dosyć! Nie wierzę w sny! Nie interesuje mnie głupie znaczenia snów! Żona spojrzała na mnie, uchyliła głowę ku ziemi i odeszła. Było mi przykro i głupio. Po kilku minutach poszedłem ją przeprosić. Nie miałem kwiatów, czekolady. Na przeprosiny dałem jej tylko skromnego całusa, który w zupełności wystarczył. Odpowiedziała po cichu, żebym już nie brał się nigdy za tłumaczenie snów. Obiecałem jej to. Kilka dni później wyjąłem sennik z półki i wyrzuciłem do kosza. Nigdy już nie wierzyłem w sny. Moje życie od tego momentu zmieniło się całkowicie. Z wieczoru na wieczór miałem coraz przyjemniejsze senne przygody, a moja żona była ze mnie zadowolona…
Wpis został dodany dnia Monday, December 17th, 2007 o godzinie 1:36 pm w kategorii Ogólna, Rozrywka.
Możesz zobaczyć wszystkie odpowiedzi klikając RSS 2.0.